*

Autor: Pola P., Gatunek: Poezja, Dodano: 30 stycznia 2012, 17:20:38

zanurzam głęboko rozgrzane do niebiańskiego stanu oczu
w każdym kąciku coś czego nie ma rzeczywiście
naprawić zepsute
rozczepić zgrudziałe
jasny język błąka się po nieświadomych, ślepych zębach.
teraz mnie nie dotykaj, bo jestem w stanie się zagryźć.
wsadź mi papierosa między wyschnięte wargi. podpal.
w innych wszechświatach bylibyśmy sobie o wiele bliżsi.
rozkochana i kundel.
patrzysz mi prosto w białka.


zanurzam głęboko rozgrzane do niebiańskiego stanu oczu.

Dodawanie komentarzy i opinii zostało zablokowane przez autora.